Plus 50 »  PSYCHOLOGIA »  PSYCHOLOGIA PO 50.

AutorJolanta Szenk

Uwaga, otwiera nowe okno. PDF   PDF   Drukuj   Drukuj   Email   Wyślij do przyjaciela  

CAŁUN Z MANOPELLO Czy tak wyglądał Jezus?

 Pośród wzgórz Abruzji w pięciotysięcznym Manopello  w malutkim kościółku kapucynów na 400 lat został ukryty niesamowity obraz.Obraz  Świętego Oblicza. Tkanina z wizerunkiem Jezusa, która – w opinii wielu ekspertów – jest płótnem pogrzebowym Chrystusa z jerozolimskiego grobu. Czy tak wyglądał Jezus?

 

 

Najstarsze pisane świadectwa o tym cudownym obrazie pochodzą z VI w. Nazywany był różnie: „Mandylionem z Edessy”, „pierwszą ikoną”, ale najczęściej „chustą Weroniki”. To oficjalna nazwa relikwii w Watykanie. W średniowieczu powstało opowiadanie o św. Weronice, ocierającej chustą twarz Chrystusowi podczas drogi krzyżowej. W rzeczywistości nie było żadnej kobiety o tym imieniu, „weronika” jest zbitką słowną „vera eikon”, znaczącą „prawdziwy obraz”.

Po dziś dzień nikt nie potrafi wyjaśnić, w jaki sposób wizerunek ten powstał, co więcej: nie umiemy wytworzyć podobnego wizerunku na bisiorze. Dlatego nazywany był również „acheiropoietos” – obrazem nie ręką ludzką uczynionym.


Czym jest całun z Manopello ?Obrazem. Portretem, co nie jest ani fotografią, ani rysunkiem, ani malowidłem? Jest wszystkim tym na raz. Do tego jakby hologramem. Jezus patrzy z poprzez cieniutką, prześwitującą tkaninę zamknięta w dwie szyby .Tkanina to bisior, morski jedwab, cienki jak nić pajęcza, lecz wytrzymały jak azbest. Może przetrwać pięć tysięcy lat.

Gdy Jezus umarł, owinięto Go w lniane chusty pogrzebowe, a na wierzch nałożono chustę z bisioru.
„Piotr wszedł do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na głowie Jezusa, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu” – opisuje Jan wnętrze opuszczonego grobu Jezusa. Przedstawiony przez niego opis od dawna uchodzi za najwierniejszą relację wielkanocną.

Według jezuity prof. Heinricha Pfeiffera z Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie (badacza chust pogrzebowych Jezusa), relikwia z grobu pańskiego trafiła do rąk Maryi, matki Jezusa. Po jej śmierci najprawdopodobniej chustę przejął św. Juda Tadeusz, nie tylko apostoł, ale i bratanek św. Józefa. Zatem jeden z najbliższych krewnych Jezusa.
Św. Juda Tadeusz ewangelizował na terenach historycznej Armenii, Edessy. I to tam w VI wieku odnaleziono w miejskich murach tkaninę. Trzydzieści lat później stała się największą relikwią Konstantynopola. O obrazie wspominali kardynałowie podczas II Soboru Nicejskiego w 787 r. podkreślali, że jest on dowodem na wcielenie Chrystusa. W VIII w. obraz znikł z pism bizantyjskich. Pojawił się natomiast w Bazylice św. Piotra w Rzymie. Od tego czasu stał się magnesem przyciągającym do Watykanu pielgrzymów z całego chrześcijańskiego świata.


Kopie tego  Świętego Oblicza można było zamawiać u największych malarzy tamtych czasów, m.in. Rafaela, Tycjana, Belliniego, El Greco. To na ich, średniowiecznych dziełach przedstawiających Jezusa, widzimy twarz tego samego człowieka. Malowali Jego oblicze z włosami i oczami w kolorze orzechowym, lokami na skroniach, kosmykiem włosów na środku wysokiego czoła, długim i wąskim nosem, rozdzieloną na dwoje, rzadką brodą.
Od pierwszego spojrzenia widać w niej znaną z wielu ikon Twarz Chrystusa.

W 1628 r. papież Urban VIII wydaje pod groźbą ekskomuniki zakaz wykonywania jakichkolwiek kopii świętego obrazu, a wszystkie reprodukcje znajdujące się w Watykanie każe spalić. Przestaje też pokazywać obraz wiernym. Ponadto, na początku XVII w. nastąpiło gwałtowne odejście od rozpowszechnionego dotąd wzorca – tak jakby gdzieś zniknął. Od VIII w. do XVI w. na portretach Jezus zawsze miał oczy otwarte. Potem zamiast twarzy mężczyzny żywego na kopiach pojawiło się oblicze martwego. Wspomniany wyżej jezuita, profesor historii sztuki Heinrich Pfeiffer zaczął podejrzewać, że ktoś ukradł Chustę, a na jej miejsce podłożył kiepską kopię. Profesor twierdzi, że musiało to nastąpić w 1618 r., podczas przenoszenia relikwii do skarbca w nowo wybudowanej Bazylice Św. Piotra.

W średniowieczu Chusta musiała być wystawiana na widok publiczny często, bowiem zachowało się wiele średniowiecznych przekazów dokładnie ją opisujących. Dziś, wystawiana jest tylko raz w roku. Podczas nieszporów piątej niedzieli Wielkiego Postu. Pokazywana jest jedynie przez chwilę, i to z bardzo daleka - z wysokiej loggi filaru św. Weroniki, wewnątrz której jest przechowywana, tam bowiem znajduje się skarbiec Bazyliki.

Paul Badde, korespondent w Watykanie niemieckiego dziennika: „Die Welt”, zainspirowany podejrzeniami profesora Pfeiffera, w 2004 roku rozpoczął swoje dziennikarskie śledztwo. Jego zadziwiające i dość sensacyjne wnioski opisał w książce: „Boskie Oblicze”. –Wiele pytań nie dawało mi spokoju: Dlaczego Chusty nie można zobaczyć z bliska? Dlaczego nie istnieje żadna jej znana fotografia? I dlaczego o takiej relikwii nie wspomina żaden przewodnik po Rzymie? No i dlaczego Kościół do zaginięcia Chusty nie chce się przyznać?  – tłumaczył Badde.



    Dodaj komentarz
Dodaj nowy
Diana
Niesamowite!
To niesamowite, że jest taki obraz, który potwierdza prawdziwość Całunu Turyńskiego, a Całum jego. Bardzo chciałabym tam pojechać. Chciałabym zobaczyć oba płótna. I coś więcej na ten temat przeczytać. Co polecacie na początek?
Jola
literatura
Jest kilka bardzo ciekawych książek: Pierwsza, wspomniana w powyższym tekście: "Boskie Oblicze" Paula Badde. Następne: "Drugi Całun" Saverio Gaeta, "Oblicze Chrystusa" o Andreas Resch. Do kontemplacji: "Tajemnica Manoppello. Mała teologia oblicza Jezusa" Michele Giulio Masciarelli. I książka, która dopiero od miesiąca jest na księgarskich półkach, niemieckiej trapistki i pisarki ikon: s. Blandiny Paschalis Schlomer: "Jezus Chrystus. Świadectwo jego całunów". Książka jest atlasem przedstawiającym "mapy" ran twarzy Chrystusa poprzez nałożenie na siebie chust pogrzebowych. W tej książce odkrywamy dowody zmartwychwstania Jezusa...
Marek
nie wiedziałem
Szkoda, że tak mało w Polsce mówi się o takich relikwiach. Nie wiedziałem, że poza całunem Turyńskim istnieją jeszcze inne chusty z grobu Chrystusa.
Diana
Tajemnica
Przeczytałam ten tekst kilka razy. Bardzo ciekawy! Zastanawiające, dlaczego najważniejszą relikwię średniowiecza Watykan skrywa przed wiernymi? Dlaczego nigdzie nie ma jej kopii? Dlaczego władze Kościoła nie zareagowały na zarzuty postawione w książce? Dlaczego tak mało o Manoppello pisze się w Polsce? Trochę to tak wygląda jakby Kościół trzymał wiadomość o odkrytym obrazie z Manoppello dla siebie. Jeżeli tak nie jest, dlaczego milczy? Jaka jest prawda?
Anna
chusty z grobu
Czy oprócz całunu Turyńskiego i chusty z Manopello były jeszcze jakieś inne chusty w grobie Chrystusa?
Kamil
Całun
O całunie i nie tylko można także przeczytać w czasopiśmie "Miłujcie się" 2/2009 (obecne).
MM
A jak tam dojechać?
Szkoda, że polskie pielgrzymki tam nie docierają!
Jola
odpowiedź dla Anny
W grobie Chrystusa były cztery chusty (Całun Turyński, Chusta z Manoppello, z Oviedo i opaska). To o nich jest najnowsza książka s. Blandiny Paschalis Schlömer pt. „Jezus Chrystus. Świadectwo jego całunów”. Zakonnica udowadnia, że wszystkie pochodzą z grobu tego samego człowieka, ponieważ na wszystkich odbijają się rany twarzy tego samego człowieka - Jezusa Chrystusa.
Anka
Będziemy tam w sobotę!
A ja tam właśnie się wybieram. Jedziemy samochodem z całą rodziną. Tak sobie spędzimy weekend majowy. Ogromnie się cieszę. Pozdrawiam całą redakcję i dzięki za tekst! Anna
Anna
Cudowne Oblicze!
Oblicze z bliska wygląda zdecydowanie inaczej! To nie jest ani fotografia, ani obraz. Jakby żywy człowiek, jakby ktoś bardzo bliski na nas patrzytł. To było niesamowite doświadczenie być tam! Gdy się teraz modlę, przed oczami mam Jego oczy...
Leszek

Ania wybieramy sie tam całą rodziną. Czy możesz powiedzieć w jakich godzinach mozna oglądać Boskie Oblicze.
Ewa
Volto Santo
Właśnie przez przypadek trafiłam na Wasze komentarze i postanowiłam stuknąć kilka słów. Odpowiadając na Twoje pytania wejść do Kościółka można o każdej porze oprócz czasu sjesty. Nie pamiętam dokładnie ale to było tak mniej więcej między 13.00 a 15.00.
Miałam ogromne szczęście być w Manopello w czerwcu 2006 roku wraz z moimi znajomymi i Przyjaciółmi. Udało zmienić się tak plan pielgrzymki, że zostało kilka godzin na Manopello w drodze do Lanciano. Spotkanie z Wielkanocnym Panem było niesamowite. O Świętym Obliczu usłyszałam przypadkiem i historia ta zainteresowała mnie tak bardzo, że zanim dojechaliśmy do Manopello przeczytałam wszystko co było dostępne w internecie i księgarniach. Czekaliśmy na koniec sjesty prawie dwie godziny i było to najbardziej niecierpliwe oczeiwanie w moim życiu.
Stanięcie twarzą w Twarz ze Zmartwychwstałym Panem jest niesamowite. Te oczy są tak łagodne i tak jednocześnie przenikliwe, że nie potrzeba ...
Ewa
Volto Santo
Właśnie przez przypadek trafiłam na Wasze komentarze i postanowiłam stuknąć kilka słów. Odpowiadając na Twoje pytania wejść do Kościółka można o każdej porze oprócz czasu sjesty. Nie pamiętam dokładnie ale to było tak mniej więcej między 13.00 a 15.00.
Miałam ogromne szczęście być w Manopello w czerwcu 2006 roku wraz z moimi znajomymi i Przyjaciółmi. Udało zmienić się tak plan pielgrzymki, że zostało kilka godzin na Manopello w drodze do Lanciano. Spotkanie z Wielkanocnym Panem było niesamowite. O Świętym Obliczu usłyszałam przypadkiem i historia ta zainteresowała mnie tak bardzo, że zanim dojechaliśmy do Manopello przeczytałam wszystko co było dostępne w internecie i księgarniach. Czekaliśmy na koniec sjesty prawie dwie godziny i było to najbardziej niecierpliwe oczeiwanie w moim życiu.
Stanięcie twarzą w Twarz ze Zmartwychwstałym Panem jest niesamowite. Te oczy są tak łagodne i tak jednocześnie przenikliwe, że nie potrzeba ...
Ewa
Volto Santo
Właśnie przez przypadek trafiłam na Wasze komentarze i postanowiłam stuknąć kilka słów. Odpowiadając na Twoje pytania wejść do Kościółka można o każdej porze oprócz czasu sjesty. Nie pamiętam dokładnie ale to było tak mniej więcej między 13.00 a 15.00.
Miałam ogromne szczęście być w Manopello w czerwcu 2006 roku wraz z moimi znajomymi i Przyjaciółmi. Udało zmienić się tak plan pielgrzymki, że zostało kilka godzin na Manopello w drodze do Lanciano. Spotkanie z Wielkanocnym Panem było niesamowite. O Świętym Obliczu usłyszałam przypadkiem i historia ta zainteresowała mnie tak bardzo, że zanim dojechaliśmy do Manopello przeczytałam wszystko co było dostępne w internecie i księgarniach. Czekaliśmy na koniec sjesty prawie dwie godziny i było to najbardziej niecierpliwe oczeiwanie w moim życiu.
Stanięcie twarzą w Twarz ze Zmartwychwstałym Panem jest niesamowite. Te oczy są tak łagodne i tak jednocześnie przenikliwe, że nie potrzeba ...
Ewa
Volto Santo
Właśnie przez przypadek trafiłam na Wasze komentarze i postanowiłam stuknąć kilka słów. Odpowiadając na Twoje pytania wejść do Kościółka można o każdej porze oprócz czasu sjesty. Nie pamiętam dokładnie ale to było tak mniej więcej między 13.00 a 15.00.
Ewa
Volto Santo
Oj, coś za dużo razy się kliknęło. Przepraszam Poniżej jest to co się nie zmieściło.

Te oczy są tak łagodne i tak jednocześnie przenikliwe, że nie potrzeba żadnych słów bo ma sie wrażenie, że On sam czyta w naszych sercach. Po tamtym spotkaniu pozostało duże zdjęcie, któe wisi na ścianie w moim pokoju i ogromna tęsknota żeby znów tam kiedyś wrócić. I wrócę!
Powodzenia w Waszej podróży! Manopello jest naprawdę niesamowitym miejscem. Może będziecie mieć ciut więcej szczęścia niż ja i spotkacie Siostrę Blandinę, która opiekuje się Świętym Welonem. Oj, zazdroszczę Wam że będziecie tam niedługo.
Lucyna
Dzięki za informacje!
Ja też wpadnę do Manoppello jadąc niemalże po drodze do Pescary. Gdybt nie ten tekst w ogóle nie wiedziałabym, że takie Oblicze istnieje. Bóg zapłać za informacje! Pozdrowienia, Lucyna
Hania
Manopello
Docierają! Właśnie wyjeżdżam we wrześniu, między innymi do Manopello
pb
Niedopatrzenie?
Czy tam jest napisane ''po śmierci Maryi''?? Kościół naucza nas o Wniebowzięciu...
Ela

Polskie pielgrzymki tam docierają ,byłam w Manopello we wrześniu,cudowne miejsce ,pozdrawiam
Joanna

Widziałam tę relikwię na własne oczy. Niesamowite przeżycie! Samo Manopello to senne miasteczko, ale dzięki temu wizerunkowi Chrystusa wszystko w nim wydawało się piękne. Miałam szczęście pojechać tam dzięki wspaniałemu księdzu, ale muszę przyznać, że chyba rzeczywiście rzadko organizowane są tam pielgrzymki, bo nawet nasz kierowca powiedział, że jest tu po raz pierwszy, pomimo że jedził do Włoch już kilkadziesiąt razy.
jolanta

A czy ktoś dotarł tam koleją włoską? W jakiej odległości znajduje się Kościół od dworca kolejowego. Myślę o takiej pielgrzymce indywidualnej wiosną.
jadwiga
Manopello
Ja również byłam w Manopello z pielgrzymką,wielkie przeżycie,dziękuję organizatorom wspaniałemu pilotowi i kierowcom,tak dużo mogliśmy zobaczyć.
Maria
Odpowiedź Autorce
Jolanta Szenk napisała za "uczonymi":
"W rzeczywistości nie było żadnej kobiety o tym imieniu, „weronika” jest zbitką słowną „vera eikon”, znaczącą „prawdziwy obraz”. - tym sposobem bezkrytycznie powtórzyła to, w co chcą usilnie wierzyć "uczone głowy"- we własną uczoną teorię, tym sposobem też uczyniła kłamcą Pana Jezusa, który wielokrotnie przez różnych mistyków mówił o Nike (Berenike) bogatej wdowie, uczennicy, która tę chustę zaniosła Maryi.
Tak więc upadają wszelkie bałamutne
"teorie" oparte na domysłach dziennikarzy sensatów typu p. Bade, że Magdalena przykryła tą chustą Oblicze Pana w grobie. Jezus powiedział Marii Valtorta, że na Chuście jest wizerunek Żyjącego (a nie Zmartwychwstałego) - pisze o tym
o. Andreas Resch w książce Oblicze Chrystusa. Polwen 2006
Maria
egzystencja pośmiertna
"Chrystus na Całunie Turyńskim jest umęczony i uśmiercony natomiast na Chuście z Manoppello jest zmartwychwstały i zwycięski" - kto tak twierdzi ma doprawdy "bujną" wyobraźnię o wyglądzie zmartwychwstałego Pana, posiniaczonego, poranionego, ze złamanym nosem, a przez to oddychającego ustami ! No, no piękna mi "egzystencja pośmiertna". Trzeba być doprawdy bezmyślnym i zadufanym w swej "uczoności" oraz nie znać pism mistyków, a także lekarzy, żeby wygłaszć takie brednie.
Maria
śmierć i Wniebowzięcie
pb napisał:
"Niedopatrzenie?
Czy tam jest napisane ''po śmierci Maryi''?? Kościół naucza nas o Wniebowzięciu... "

Jedno nie przeczy drugiemu. Ciało Maryji, po Jej śmierci, Aniołowie zanieśli do Nieba gdzie ożywione zostało przez połączenie się z duszą. Patrz Maria Valtorta Poemat Boga Człowieka ks VII
Maria
Chusta Nike
"Mamo, czy widzisz ten welon? W Moim poniżeniu wydobyłem jeszcze moc cudu dla Ciebie, aby Ci udzielić tej pociechy." -Pan Jezus Zmartwychwstały do Matki o wizerunku na welonie Nike powstałym na drodze krzyżowej. Welon ten Maryja miała u siebie przez cały czas oczekiwania na Zmartwychwstanie! Cytat z Poematu Boga-Człowieka MariiValtorty ks.7
Jan
Manopello
Byłem tam z pielgrzymką trzy lata temu.
Anonimowy
WARTO!
Miałam możliwośc bycia w Manopello i uważam, że warto zobaczyć coś o czym wielu się nie śniło.pozdrawiam i życzę miłej podróży
lachu
łaska
Nic w tym dziwnego "mają oczy a nie widzą".Tak było z Fatimą,jest z Medjugorje z Manopello.Kto nie dostąpi daru łaski nic nie zobaczy.Zobaczy...i co dalej ?
janek
janek
fajne
hjgffg
skrucha
jak to jest zrobionee
Michał
byłem - widziałem
naprawdę warto zobaczyć i uwierzyć
klaudia
monopello
to jest dobre na prace domową
klaudia
wow
oglądałam film o dokumentach tego zjawiska warto to obejrzeć
Gabriela
Niesamowite Oblicze
Byłam tam niecałe 2 lata temu. Jechaliśmy z Rzymu (rodzinnie) właściwie na prośbę znajomego, który bardzo prosił o jakąś pamiątkę z Manopello.Musieliśmy nadłożyć kawał drogi, bo nie mieliśmy w planach tego miejsca.
Niezapomniane wrażenie, zawsze pozostaną w pamięci oczy z chusty. Do Całunu można podejść po schodkach za ołtarzem, mając go bardzo blisko przed oczyma. Niesamowite! Nie można się oderwać. Jest też małe muzeum, gdzie udokumentowane jest nałożenie Całunu na Całun Turyński. Całuny pasują do siebie. Rysy są takie same, to ten sam człowiek.... Dziwi mnie, że wogóle nie słyszymy o Całunie z Manopelo. Czyżby Kościół nie do końca uznał, że jest to oblicze Jezusa? Może ktoś wie, dlaczego tak mało mówi się na ten temat.
Sławek
milczenie
Tak jak Chrystusa narodziny w nędznej szopie na skraju świata gdzie nikt nie patrzył, tak Oblicze Chrystusa w małym kościółku we Włoszech... Po co rozgłos?! Chrystus taki nie jest. Odnajduje Go ten który pragnie.
xbx
pielgrzymki
Pielgrzymki, a i owszem, docierają. Nawet z Polski.
Ewa
Ale jaja
Twarz mezczyzny z calunu turynskiego calkowicie rozni sie od tej z Monopello. To pewnie jeden z katolickich cudow

Bog nie potrzebuje relikwii, gusel, obrazow, ani swiatyn.
Kosciol szuka naiwnych - nie dajcie sie nabierac.
Staszek
pogadany jak zobaczysz
Byłem w Manopello w roku 2008, wizerunek jest niesamowity,rzuca na kolana, dosłownie i w przenośni bo najlepiej oglądać go z pozycji klęczącej.
Kto tylko może powinien tam pojechać i dopiero wtedy wyrażać opninie. Gdybym tylko mógł to pojechałbym tam jeszcze raz
ON na prawdę patrzy na nas
Juliusz
Byłem, widziałem ...
Wpatrywałem się w ten kawałek tkaniny półtorej godziny. To jest coś niesamowitego. Do dziś widzę to spojrzenie. Żadne zdjęcie tego nie odda. Tam trzeba być. Przejechałem całe Włochy ale nic nie zrobiło na mnie większego wrażenia... Chciałbym tam pojechać jeszcze raz... parę fotek: http://juliusz.lo-zywiec.pl/gallery/index.php?fold er=/manoppello_2010/
lilandia

docierają polskie pielgrzymki! My byliśmy, niesamoiwite uczucie, miasteczko małe, kościół tez niewielki...
Elzbieta
radość spotkania
Myślę ze tak wygląda Pan Jezus.Maryi Panny oczy są podobne a może i takie same.....
thejajestem1
Boli
Boli,że pomimo dowodów wierzą wątpiąc zamiast wiedzieć i wierzyć-ufać
Wieśniak
Brzydki.
Na całunie turyńskim widzimy twarz starego dziada. Jezus umarł mając 33 lata - jeszcze młody chłop. Bardziej pasuje mi ta twarz z chusty.
ufająca Jezusowi
zaufaj Jezusowi
Całun Turyński to oblicze Jezusa w chwili śmierci,a Całun z Manopello to oblicze Jezusa w chwili przejścia ze śmierci do życia-także wiecznego.Po przeczytaniu ksiązki P.Badde"Boskie Oblicze-Całun z Manoppello,zastanawiałam się nad tym,czy to możliwe i coś wydarzyło się,że nie jestem niewiernym Tomaszem.Tylko zaufaj Bogu, jest niewidoczny,lecz w pokornej i ufnej modlitwie-na oddech serca.
Neli

Byłam,widziałam.Wiem,że to PRAWDZIWE OBLICZE JEZUSA.Jeszcze kiedyś tam pojadę.
Lena

Ja też byłam we wrześniu wrażenie niesamowite, dlatego szukam wszystkich informacji i już marze
aby jeszcze tam pojechac.
Janusz
Oblicze Zmartwychwstałego
Witam,
Wróciłem kilka tygodni temu z Manoppello
ale dopiero teraz dociera do mnie to co zobaczyłem i ile straciłem
Bardzo żałuję że większość czasu poświęciłem na zrobienie dobrych zdjęć co jest nie lada wyzwaniem a których na stronach internetowych nie brakuje, dlatego proszę nie zabierajcie aparatów a jeżeli musicie to zróbcie jedną dwie fotki a resztę cennego czasu poświęćcie na modlitwę i utrwalenie wizerunku nie na cyfrówce a w sercu
Drugiej takiej możliwości zobaczenia największej relikwii wszechczasów możecie nie otrzymać w darze a obraz utrwalony w sercu pozostanie z Wami na zawsze
Juliusz
Reminiscencje
Po wizycie w lipcu 2010 w Manoppello wydrukowałem zdjęcie Chusty, wisi w pokoju i nie daje zapomnieć o tym spojrzeniu... Powstała też strona, zapraszam.
http://juliusz.lo-zywiec.pl/manoppello/
Karol Kielce
Prośby
Najświętsze Oblicze Pana Jezusa, proszę o:
1/ Stałą pracę na etat aż do emerytury dla mnie, mojego brata, mojej mamy.
2/Zerwanie z nałogami nikotynowymi przez moich Rodziców.
3/ Wspaniałe Rodziny: dla mnie, moich dzieci, dzieci mych dzieci, mojego brata, jego dzieci, dzieci jego dzieci, a także wspaniałe córki z dobrymi charakterami, osobowościami, temperamentami, zdolne, silne i ładne dla nas,czyli Karola i Łukasza.
4/ Pozytywne zaliczenie wszystkich egzaminów dla Łukasza podczas studiów magisterskich.
5/ Cudownych ludzi wokół nas,
którzy by pomogli ze wszystkim i we wszystkim.
6/ Ciepły klimat w naszych rodzinach
7/ Łaski dla dusz naszych zmarłych, krewnych, przyjaciół, dobrodziejów
i dusz czyśćcowych.
8/ Zdrowie dla Państwa Kobyłeckich z Kielc, ich dzieci, dzieci ich dzieci.
9/ Wszelkie potrzebne łaski dla tych wszystkich, którzy mnie wspierają ramieniem duchowym: sióstr Józefitek, sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia z Krakowa...
Wieśniak
Wszystko i zaraz.
Karolu, czy nie za wiele wymagasz od Jezusa? A co sam z siebie dasz aby osiagnąć sukces? Oczywiście najłatwiej liczyć na to, że Jezus się wysili i wszystko załatwi, tak aby Tobie i Twoim bliskim już tu na ziemi żyło się jak w Raju. Wstydź się, kompromitujesz wiarę i ludzi wierzących.
maria n
manopello
Docierają. Jedziemy tam 17 maja 2011 z Poznania
Agnieszka
Manopello
Owszem coraz więcej pielgrzymek dociera do Manopello. Moża tam pojechać również indywidualnie. Kosciół jest otwarty od rana do wieczora. Można modlić się, patrzeć, obserwować Twarz z bliska, przyglądać się jej o różnych porach dnia, kiedy słońce prześwieca tkaninę i wydaje się, że na niej nic nie ma i wtedy, gdy Wizerunek staje się wyraźny i jakby trójwymiarowy. Polecam.
Małga
całun z Manopello
Właśnie dzisiaj, w Wielką Niedzielę, w I pr. Polskiego Radia po raz pierwszy usłyszałam o tym cudzie. Bogu dzięki. Może dane mi będzie pojechać tam i zobaczyć na własne oczy.
Błogosławionych Świąt Wielkanocnych wszystkim życzę.
aB
Najważniejsze!
12.09.2011 r wróciłam z pielgrzymki do Włoch.
Oblicze Jezusa z Manopello utkwiło mi chyba na zawsze w pamięci.To jest kontakt z prawdziwą twarzą .Z wielu miejsc ,które odwiedziliśmy Manopello było tym najważniejszym dla mnie.
Planując pielgrzymkę do Włoch ,należy koniecznie wybrać tą ,która przewiduje pobyt w Manopello.
anilah
Manopello
Janusz, masz rację też byłam przy tym obliczu i największym błędem jest robienie tam zdjęć bo nie można sie wtedy skupić.Człwiek traci to co najcenniejsze, możliwość kontemplacji i zastanowienia sie nad tym cudem.Pozdrawiam.
Witold
Pragnienie
O Manopello wiem od niedawna. Czytam książkę. Obudziło się we mnie pragnienie stanięcia przed obliczem Zmartwychwstałego. Wiem, że będzie to bardzo ważna chwila w moim życiu. Wierzę, że wizerunek jest prawdziwy. Na pewno tam będę.
Amaryla
Pragnienia sie spelniaja
Witoldzie,
z calego serca zycze Ci realizacji pragnienia
Manoppello to cudowne miejsce; wrocisz stamtad odmieniony wewnetrznie. Niech Ci Pan Bog blogoslawi!
Katarzyna
Mam nadzieję...,że
zbaczę te oczy osobiście. Naturalnie chciałabym spojżeć na ten wizerunek, ale bardziej chciałabym zasłużyć moim żciem aby ujżeć GO "na żywo". Pokój Boży niech będzie z wami wszytkimi!!!Niech Boży pokój napełni was wszystkich!!!
s
manopello
obecnie obok kościoła znajduje się hotel /duży/
widziałem wiele autokarów z polską rejestracją
zwykły człowiek
manopello i Anna Kat....Emmerich
Przeczytaj o AKEmmerich to zrozumiesz ,a o fałszywej valtorta nawet nie myśl,prawdziwy jest AKE...i ojciec Pio(Oni nie kłamali).Ja miałem śmierć kliniczną i wiem co jest prawdziwe a co ludzką obłudą.A jeśli o Blandinę , ma małą pomyłkę ,niech przeprosi Weronikę bo to Ona otarła twarz JEZUSA(choć Apostołowie o tym nie napisali),a twarz BOGA jest zeszpecona,skatowana,bez picia, poobijana ,bez sił i twarz cały we krwi,z wyrywanymi włosami na środku,spuchnięta część twarzy i chyba włosy są mokre.To nie jest Pan po zmartwychwtaniu lecz przed przybiciem do Krzyża,gdzie widziała to MATKA- BOGA ziemśkjego.Wiecie czy nie wiecie to wasza sprawa,ja mówię jak to powinno być.Przepraszam za błędy jeśli są -drugi zwykły człowiek.
zwykły człowiek
manoppello.eu
ps.poszukaj na internecie ( manoppello.eu)tu są lepsze zdjęcia i opisy
maciek33
Bzdura
Jak mam wierzyć, skoro gdy się na to patrzę, to widzę obraz średniowieczny z typowymi błędami a nie realistyczne "odbicie" czy odwzorowanie twarzy. Dodatkowo, katolicy twierdzą, że ta chusta nie jest sprzeczna z całunem turyńskim. Na jednej chuście są otwarte oczy, na drugiej nie. Wąsy też się nie zgadzają. Niezauważanie takich różnic to musi być wyparcie.
     Napisz komentarz
Tytuł:
Treść:
Podpis:

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."