Plus 50 »  PRAWO »  WIADOMOŚCI

Autorredakcja

Uwaga, otwiera nowe okno. PDF   PDF   Drukuj   Drukuj   Email   Wyślij do przyjaciela  

kronika kryminalna

     WIELKOPOLSKA – W Budzisławiu Starym 18-latek znalazł, w pomieszczeniu gospodarczym, ciało 35-letniej matki. Kobieta miała liczne obrażenia głowy i wszystko wskazywało na to, że padła ofiarą zabójstwa. Ponadto z posesji zginął samochód marki Renault. Auto znaleziono, porzucone przy drodze, kilka kilometrów dalej. Policjanci ustalili, że związek z przestępstwem może mieć 37-letni były mąż ofiary. Od 2010 roku toczy się przeciwko niemu postępowanie za znęcanie się nad rodziną. Funkcjonariusze zatrzymali pijanego mężczyznę (miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie). W jego torbie znaleziono broń oraz amunicję. Grozi mu dożywocie.

 

     PRZEMYŚL – Dożywocie grozi 26-letniemu Tomaszowi B., który zgwałcił, udusił, a następnie próbował spalić swoją 24-letnią znajomą, koleżankę swojej dziewczyny. Do sądu trafił właśnie akt oskarżenia w tej sprawie. Zbrodnia miała miejsce w kwietniu 2010 roku. Morderca wraz ze swoją dziewczyną i ofiarą - Magdą M. pili alkohol. Później mężczyzna odwiózł kobiety do swoich mieszkań, ale wrócił pod dom 24-latki i zadzwonił do niej z prośbą aby wyszła, bo chce porozmawiać o swojej dziewczynie. Nie podejrzewająca niczego złego Magda M. wsiadła do auta mężczyzny. Tomasz B. wywiózł ją w ustronne miejsce, zaproponował stosunek płciowy, a kiedy dziewczyna odmówiła – zgwałcił ją, a następnie udusił - obawiając się, że zawiadomi policję. Próbując pozbyć się dowodów zbrodni, przeniósł ciało na pobliskie wysypisko śmieci i chciał je tam zakopać. Ponieważ złamała mu się łopata, przykrył zwłoki śmieciami i podpalił. Ogień zauważyli mieszkańcy i zawiadomili straż pożarną, która gasząc pogorzelisko, dokonała makabrycznego odkrycia. Rodzice dziewczyny, którzy kilka godzin wcześniej zgłosili na policji zaginięcie córki, rozpoznali jej medalik (badania genetyczne potwierdziły tożsamość ofiary). Tomasza B. zatrzymano już następnego dnia. Na jego ubraniu była krew i ślady biologiczne należące do Magdy M. W aucie znaleziono też rzeczy należące do zamordowanej. Mężczyzna przyznał się do popełnienia zbrodni. Zdaniem psychologów i seksuologów przestępca w chwili popełnia czynu był świadomy i działał z pełnym rozeznaniem. Nie stwierdzono u niego choroby psychicznej ani deficytu psychicznego.
     ŁÓDŹ – Do tamtejszej policji zadzwonił 23-latek i powiedział, że został ugodzony nożem przez ojca. Funkcjonariusze pojechali pod wskazany adres. Drzwi mieszkania były otwarte, na podłodze leżał martwy, młody mężczyzna. Poza nim w pomieszczeniu nie było nikogo. Policjanci ustalili, że zamordowany mieszkał razem z ojcem. Mężczyźni często raczyli się alkoholem i awanturowali. Ojca denata odnaleziono pod sklepem, kilka bloków dalej. 56-latek zeznał, że miał żal do syna, ponieważ dzień wcześniej trafił przez niego do izby wytrzeźwień. Pomiędzy mężczyznami doszło do sprzeczki, zdenerwowany ojciec chwycił kuchenny nóż i zadał synowi pięć ciosów (w brzuch głowę oraz nogi). Rany okazały się śmiertelne. 56-latkowi grozi dożywocie.
     ZACHODNIOPOMORSKIE – Trwająca niemal sześć lat znajomość między 21-letnim Damianem P., mieszkańcem Zamościa (woj. lubelskie), a 29-latkiem z Mielnika Drawskiego (woj. zachodniopomorskie) zakończyła się zabójstwem. Mężczyźni kontaktowali się ze sobą tylko i wyłącznie za pomocą SMS-ów i MMS-ów. Znajomość nawiązali, kiedy 29-latek odpowiedział na anons zamieszczony w telegazecie przez Damiana P. – chłopak szukał dziewczyny do korespondencji SMS-owej. Po kilku latach wirtualnej znajomości Damian P. przyjechał do Mielnika Drawskiego – prawdopodobnie wiedział już, że nie korespondował z dziewczyną. Tuż przed 20.00 dopadł 29-latka przed jego domem i zadał mu kilka ciosów nożem myśliwskim. Zaraz potem zadzwonił na policję i powiedział co zrobił. Ze wstępnych ustaleń prowadzących śledztwo wynika, że najprawdopodobniej motywem zabójstwa było podawanie się mieszkańca Mielnika za kobietę. Wyjaśnienie wszelkich okoliczności będzie wymagało wykonania wielu czynności procesowych. Dotychczas niekaranemu Damianowi P. postawiono zarzut zabójstwa – grozi mu nawet dożywocie.
     RUDA ŚLĄSKA – Najprawdopodobniej zazdrość o dziewczynę była motywem zabójstwa 33-latka. Do tragedii doszło wieczorem w pobliżu garaży przy ul. Norwida. Mężczyzna dostał kilka cisów nożem. Rannego znaleźli jego najbliżsi, niestety nie udało się go uratować. Śledczy ustalili, że podejrzanymi o dokonanie tego zabójstwa są dwaj bracia z Bytomia – 17-letni Łukasz i 23-letni Krzysztof. Młodszy został bardzo szybko zatrzymany. Starszy w obawie przed zatrzymaniem próbował popełnić samobójstwo, rzucając się pod pociąg.
     WARSZAWA – Nie są znane motywy okrutnej zbrodni do jakiej doszło w Ursusie. W jednym z mieszkań znaleziono ciało 15-latki, która zginęła od kilkunastu ciosów zadanych nożem w klatkę piersiową, szyję i plecy. Policjantom już po kilku godzinach udało się ustalić i zatrzymać podejrzanego o dokonanie zbrodni. Okazał się nim znajomy ofiary, 21-letni Kamil Ż. Zatrzymano także jego dziewczynę - 19-letnią Paulinę. Po zabójstwie mężczyzna ukradł z mieszkania zamordowanej komputer, aparaty i biżuterię. Skradzione przedmioty i zakrwawioną odzież ukrył w mieszkaniu swojej dziewczyny, która sprała z ubrań ślady krwi. Kamil Ż. przyznał się do popełnienia zbrodni, grozi mu dożywocie. Jego dziewczyna, za zacieranie śladów, może trafić za kratki na pięć lat.

    Dodaj komentarz
Dodaj nowy
     Napisz komentarz
Tytuł:
Treść:
Podpis:

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."